My też to robimy i recenzujemy!

Robiąc dla Was Wrocławski Bieg Akademicki dokładamy wszelkich starań, aby był on najlepszy pod względem wielu aspektów, czy to spraw technicznych, organizacyjnych, trasy, czy nagród i gadżetów, które otrzymujecie w pakiecie startowym. Całą tę wiedzę zdobywamy nie tylko przy okazji tworzenia już IV edycji WBA, ale również poprzez aktywne uczestnictwo w innych biegach organizowanych na terenie Wrocławia. Co byliby z nas za organizatorzy, gdybyśmy sami nie kochali biegania i nie brali aktywnego udziału w takich wydarzeniach? Myślę, że gdyby tak było, nasz bieg nie cieszyłby się tak dużą popularnością, a po samym wydarzeniu nie dostawaliśmy dużo ciepłych słów uznania 🙂 Więc tak, robimy to co sami tworzymy i równie mocno kochamy 🙂

Zima, lato, słońce, deszcz

Sezon biegacza nie jest wyznaczony przez porę roku, czy warunki atmosferyczne. Każda pora i pogoda jest dobra na bieganie. Wiadomo, czasami jest lepiej, czasami gorzej, ale przy dobrym przygotowaniu bieg o każdej porze i w każdych warunkach sprawa tyle samo przyjemności 🙂 Sam osobiście, chociaż nie wyglądam na osobę lubiącą bieganie, uwielbiam biegać … zimą! Najlepiej po 5 cm warstwie świeżo spadniętego śniegu, wieczorową porą, gdy jest już ciemno, a śnieg pod nogami wygląda jak kraina mlekiem płynąca. Zresztą moje pierwszy przygody z bieganiem zaczęły się właśnie zimą na I roku studiów, około 5 lat temu i trwa ona do dziś.

Bieg Mikołajów

Ostatnimi czasy miałem przyjemność brać udział w dwóch biegach organizowanych we Wrocławiu. Pierwszy z nich to był Bieg Mikołajów, który odbył się 2 grudnia 2017 roku na torze Wyścigów Konnych na Partynicach. To charytatywna inicjatywa, w przyjemny sposób łącząca w sobie aktywność fizyczną oraz szczytny cel. W ten wyjątkowy dzień każdy mógł zostać Mikołajem – swoim uczestnictwem sprawić prezent potrzebującym dzieciom. Do przebiegnięcia było 5 okrążeń na torze, którego długość wynosi 2,15km (całość 10,75 km). Jednak nie każdy musiał przebiec pełną trasę aby bieg został zaliczony. Wystarczyło jedno okrążenie toru aby znaleźć się w klasyfikacji. Za każdy przebiegnięty kilometr przeznaczona została jedna złotówka na cele charytatywne. Sam pakiet kosztował 49,00 zł (oczywiście w I terminie zapisów) kolejny pakiet był o około 10,00 zł droższy. W skład pakietu wchodził: worko-plecak, bombka, owsianka, czapka Mikołaja oraz medal. Za dodatkową opłatą można było dokupić koszulkę (+ około 40,00 zł) oraz skarpetki (+ 17,00 zł). Sam skusiłem się tylko i wyłącznie na zakup skarpetek, bo koszulek z takich wydarzeń mam już co nie miara. Bieg ten odbywał się jednocześnie w 5 miastach Polski (Warszawa, Wrocław, Poznań, Kraków, Gdynia).

W sumie udział w biegu wzięło ponad 6 tysięcy osób, z czego 1100 w samym Wrocławiu. Mimo tak dużej liczby biegaczy biegło mi się naprawdę bardzo przyjemnie. Temperatura około 2°C, godzina 12:00 ruszyliśmy wszyscy z uśmiechem na twarzy oraz czapkami Mikołajów na głowach. Tak jak wspominałem, biegło się naprawdę dobrze, nie tylko mi ale również moim znajomym, z którymi brałem udział w biegu. Może to z powodu dobrego podłoża do biegania – wydeptana trawa przez konie? 😀 Po nieco ponad godzinie i 5 kółkach zakończyłem bieg, otrzymałem medal. Za okazaniem numeru startowego można było otrzymać ciepły napój oraz posiłek, jednak po godzinnym bieganiu, mimo iż miałem ochotę napić się czegoś ciepłego (na mecie była zimna woda w butelkach) oraz coś zjeść, to wizja czekania w kolejce na picie i jedzenie w temperaturze 2°C, spocony po godzinnym biegu, zmusiła mnie do szybkiego udania się do auta i powrotu do domu. Sam bieg oceniam bardzo dobrze, w dużej mierze przez to, że bardzo dobrze mi się biegło. Było kilka minusów – jeden z nich to taki, że w miejscu przeznaczonym do przebierania się było strasznie dużo osób, które nie przebierały się, a tylko ogrzewały się przed biegiem i zajmowały miejsce, więc raz z innymi uczestnikami przebraliśmy się na dworze. Niemniej jednak inicjatywa bardzo fajna i z pewnością za rok również w nim wystartuję.

Bieg w ramach WOŚP

Kolejny bieg, w jakim miałem przyjemność uczestniczyć, to 12. edycja Biegu Policz się z cukrzycą i ucz się pierwszej pomocy w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Odbywał się on 14 stycznia 2018 roku o godzinie 9:00 na … wrocławskim Rynku! Dystans liczył 5,5 km, czyli 10 x pętli wokół Rynku wrocławskiego o długości 556 metrów. Koszt pakietu to 20,00 zł, w którego skład wchodziła koszulka z długim rękawem oraz medal. Podczas biegu nie był prowadzony pomiar czasu, ani klasyfikacja, ale za to cały dochód z wpisowego był przeznaczony na Fundację WOŚP. Limit biegaczy wynosił 300 osób. Bieg również bardzo fajny, charytatywny, ale tutaj aż tak dobrze się nie biegło. Z pewnością jednym z powodów takiego odczucia był fakt iż biegliśmy po kostce i bardzo twardej powierzchni wrocławskiego Rynku. Drugi powód to monotonność. Dziesięć kółek wokół rynku jednak nie brzmi jakoś super. Mimo iż wrocławski rynek należy do jednych z najładniejszych w Europie, to jednak po trzecim kółku było już tak jakoś nudno. Jedyną atrakcją, podczas tego monotonnego biegu, były osoby wychodzące po całonocnych wojażach z jednego z wrocławskich pubów w zadziwiająco podchmielonych humorach, które miały problemy z grawitacją. Jednego Pana tak bardzo rozpierała energia, że postanowił, w koszuli, w lakierkach przebiec z nami całe jedno kółko. Na szczęście nic mu się nie stało chociaż po drodze kilkakrotnie zahaczył pantoflem o nierówny chodnik 🙂 No i samo zabezpieczenie daje trochę do życzenia, ponieważ mimo iż była to bardzo wczesna godzina (o 9:00 ruszył bieg), to trasa nie była jakoś szczelnie zabezpieczona i ze dwa razy pośredni przechodnie, którzy przecinali naszą trasę (w pewnym momencie nawet starsza Pani z psem na długiej smyczy) i tym samy musieliśmy ich wymijać, albo mocno zwalniać i przepuszczać (cc: Pani z psem). Niemniej jednak, mimo kilku minusów, cel szczytny – więc jeżeli będzie taka okazja za rok, również pojawię się na tym biegu.

Do tej pory mamy za sobą 2 biegi, jednak nie zwalniamy tempa! W planach mamy już kolejny: 3 marca III Bieg dla Hospicjów oraz dość sporą ekipą znajomych zapisaliśmy się na 6. PKO Nocny Wrocław Półmaraton także przygotowania do niego ruszają pełną parą 🙂 A do naszego biegu już tylko …  107 dni 🙂

Piona,

Michał

CategoryBiegi, WBA
Logo_footer   
     © 2017 Wrocławski Bieg Akademicki
Facebook
%d bloggers like this: