33
1166

Słuchawki do biegania

Słuchawki do biegania to akcesorium, bez którego wiele osób w ogóle nie wyobraża sobie treningu. Jeśli jednak nie zostaną idealnie dobrane, to nie tylko nie będą biegania uprzyjemniały, ale wręcz uczynią je nieznośnym. A wybór jest olbrzymi i nie zawsze na pierwszy rzut oka widać, który model będzie lepszy. Czym więc kierować się przy przeglądaniu ofert producentów i jakie słuchawki do biegania wybrać?

Słuchawki do biegania: i słuchawki, i do biegania

Słuchawki do biegania to nie zawsze musi być dedykowane produkt, opisany jako stworzony z myślą o sportowcach. Warto zdać sobie z tego sprawę w pierwszej kolejności, ponieważ producenci często przez samo dodanie „do biegania” w opisie produktu, zyskują prawo do podniesienia ceny. Mówiąc wprost: słuchawki do biegania, to po prostu dobre słuchawki, które spełniają kilka dodatkowych warunków. A co to w praktyce oznacza?

Słuchawki do biegania: kryteria wyboru

Podstawowe kryteria wyboru słuchawek do biegania są identyczne jak w przypadku każdych innych słuchawek. Oznacza to konieczność skupienia się na parametrach technicznych. Jest ich niewiele, czy może raczej tylko nieliczne mają faktyczne przełożenie na jakość słyszalnego dźwięku.

  • Pasmo przenoszenia. Jest ono absolutnie najważniejszym parametrem technicznym każdych słuchawek. Rozsądne minimum wynosi 20-20000 Hz. Zawężenie pasma z którejkolwiek strony oznacza, że albo niska, albo wysoka częstotliwość nie będzie dobrze słyszalna. Najsłabiej pod tym względem wypadają bezprzewodowe słuchawki do biegania, które – szczególnie w niższym segmencie cenowym – dość mocno przycinają tony niskie.
  • Wielkość membrany. Trudno uznać ją za żelazne kryterium, ponieważ z oczywistych powodów w słuchawkach dousznych czy dokanałowych membrana będzie mniejsza niż w słuchawkach nausznych. Warto jednak mieć świadomość, że co do zasady większa średnica membrany pozwala na uzyskanie ładniejszego, czystszego brzmienia. To ma duże znaczenie szczególnie w tanich słuchawkach – różnica między dousznymi a nausznymi będzie wyraźnie słyszalna.
  • Komfort. Tego parametru zmierzyć i opisać liczbą się nie da, natomiast zdecydowanie w przypadku słuchawek do biegania nabiera on jeszcze większego znaczenia. Dobrze jest zatem, zamiast z fascynacją przeglądać oferty najtańszych produktów, przyjrzeć się im krytycznie i ocenić, czy jest szansa, żeby przy dłuższym noszeniu dane słuchawki były wygodne.

Do biegania? Co to zmienia?

Słuchawkom do biegania trzeba się przyjrzeć nieco dokładniej i pod innym kątem niż słuchawkom, w których w domowym zaciszu ogląda się telewizję. Przede wszystkim zmienia się definicja komfortu. Tutaj bowiem słuchawki powinny być odpowiednio dopasowane, żeby nie przesuwały się w uszach (ani na uszach). Jeśli chodzi o modele z kablem, to dobrze by było, żeby dało się go przypiąć do odzieży, ale dziś i tak większość biegaczy wybiera słuchawki do biegania bezprzewodowe. A co jeszcze może wpłynąć na ocenę konkretnego modelu?

  • Tłumienie dźwięków zewnętrznych. Spora grupa osób lubi słuchawki, które maksymalnie tłumią dźwięki z zewnątrz. W tej roli najlepiej sprawdzają się słuchawki dokanałowe wysokiej jakości. Nieźle też działają duże słuchawki nauszne, ale z kolei te są dość duże i ciężkie oraz łatwo przesuwają się w czasie biegu. Wielu biegaczy decyduje się na rozwiązanie kompromisowe: słuchawki, które nie tłumią idealnie, ale dają czysty, mocny dźwięk. Takie rozwiązanie pozwala też na bieżąco kontrolować otoczenie, co wydaje się bezpieczniejszym wyjściem.
  • Bezprzewodowe? Na jak długo? Wygodne słuchawki bluetooth do biegania rozwiązują wiele problemów, ale jeśli chodzi o produkty najtańsze, to często nie zapewniają one długiego czasu działania. Akumulator o mniejszej pojemności jest lżejszy, a poza tym niska cena wymusza użycie komponentów gorszej jakości, często niezbyt energooszczędnych. Finalnie wiele słuchawek z najtańszego segmentu oferuje 2-3 godziny słuchania muzyki. Owszem, wielu osobom to wystarczy, ale biorąc poprawkę na to, że pojemność akumulatora maleje w czasie, wydaje się, że warto poszukać lepszych słuchawek.
  • Obsługa telefonu. Zarówno tradycyjne słuchawki na kablu, jak i słuchawki bluetooth do biegania mogą umożliwiać wygodną obsługę telefonu. To, czy się to przyda, jest oczywiście kwestią indywidualną, bo nie każdy ma ochotę odbierać połączenia w czasie treningu. Warto jednak choćby poszukać takich słuchawek, które pozwolą bez wyjmowania telefonu zmienić odtwarzany utwór.
  • Masa. To, ile ważą słuchawki, często jest wspominane jako jedna z najważniejszych ich cech. Wydaje się jednak, że nie jest to zbyt dobre kryterium. Masę słuchawek warto byłoby rozpatrywać łącznie z innymi czynnikami, które wpływają na komfort. Lepiej dopasowane gumki słuchawek dousznych lub dokanałowych albo wygodny pałąk na głowę w modelach nausznych mogą z powodzeniem zrekompensować kilkanaście czy kilkadziesiąt dodatkowych gramów. Oczywiście, że ultramaratończycy górscy będą na tym polu raczej bardziej wymagający niż osoby biegające parę kilometrów po mieście, ale i tak sama masa nie decyduje jeszcze o tym, czy słuchawki zdadzą egzamin.
  • Wodoodporność. To kolejna cecha, na którą warto zwrócić baczną uwagę. I tak: zawodnicy trenujący na najwyższym poziomie, a więc ci, którzy nie przejmują się pogodą, zdecydowanie powinni rozglądać się za modelami uszczelnionymi. Co zaś tyczy się pozostałych biegaczy, mogą oni wybierać słuchawki „standardowe”. Owszem, producent zaznaczy na nich, że nie są odporne na pot, jednak w praktyce przemoczenie słuchawek potem zdarza się niezwykle rzadko. Modele nauszne będą tutaj bardziej ryzykownym wyborem, ponieważ może je uszkodzić nawet przelotny, ale silniejszy deszcz.

Słuchawki nauszne do biegania: czy mają rację bytu?

To prawda, że dziś na ulicach widzi się częściej biegaczy ze słuchawkami dousznymi oraz dokanałowymi. Nie dzieje się tak oczywiście bez przyczyny, jednak odrzucanie z góry słuchawek nausznych nie zawsze jest dobrym pomysłem. Jakie są ich wady?

  • Są najczęściej cięższe niż słuchawki douszne lub dokanałowe.
  • Trudno nosić je razem z czapką, chustą czy nawet opaską na uszy.
  • Wybór jest mniejszy – producenci skupiają się jednak głównie na najpopularniejszych wariantach.
  • Często są droższe niż słuchawki dokanałowe.

Jednak słuchawki nauszne do biegania wciąż mają niewielkie grono zadeklarowanych zwolenników. Ci przede wszystkim podnoszą słuszny skądinąd argument, że większa membrana daje ładniejszy, głębszy dźwięk. Często sama obsługa telefonu z poziomu słuchawek jest bardziej komfortowa. Duże słuchawki nauszne mają też tłumiący pierścień z gąbki, więc całkiem nieźle odcinają dźwięki zewnętrzne. Jest kilka stosunkowo niedrogich modeli słuchawek nausznych, które świetnie sprawdzają się w czasie treningów biegowych. Mają one swoje ograniczenia: łatwiej je zrzucić i faktycznie trudno ubrać je razem z jakimkolwiek nakryciem głowy, ale to problemy, z którymi wielu biegaczy nawet się na co dzień nie styka.

Słuchawki do biegania do 100 zł: czego się po nich spodziewać?

Dla ustalenia uwagi przyjmijmy, że dolną granicę tego przedziału cenowego wyznaczają słuchawki za 30-40 złotych. Te tańsze – przeważnie douszne – są słabej jakości i trudno potraktować je jako poważny produkt dla osób, które faktycznie chcą w czasie biegania słuchać muzyki. Za to za kilkadziesiąt złotych można dostać kilka ciekawych modeli. Ich odszukanie może być trudne, ponieważ rynek zalewany jest kiepskimi produktami. To chyba największa wada tego przedziału cenowego: są tu perełki, ale odszukać je bardzo trudno.

W najlepszych słuchawkach do biegania do 100 złotych na pewno nie będzie żadnych turbo technologii – przekażą dość dobry dźwięk z telefonu lub odtwarzacza do ucha, i to właściwie wszystko. Większość to będą modele douszne lub dokanałowe, przy czym te pierwsze faktycznie bywają dopracowane i wygodne, ale z dokanałowymi jest nieco gorzej. To raczej podstawowe modele, które nie dopasowują się do kształtu ucha idealnie, więc nie sprawdzą się przy dłuższym treningu i nie tłumią zbyt dobrze.

Zdecydowanie lepiej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o przewodowe słuchawki do biegania do 100 złotych. Większość modeli ma już solidne membrany, jakość dźwięku jest więcej niż dobra, a praktyczne rozwiązania pozwalają zamocować kable do odzieży. Dodatkowym plusem są też niezłe mikrofony, które umożliwiają rozmowę telefoniczną w czasie treningu.

Słuchawki do biegania do 200 zł: tu łatwiej o dobre modele

Według wielu biegaczy słuchawki do biegania kosztują prawie zawsze więcej niż 100 złotych, ale na szczęście często niewiele więcej. Sporo ciekawych modeli można kupić za 120-130 złotych, a mając prawie 200 złotych, można już zafundować sobie całkiem profesjonalne słuchawki biegowe. Słuchawki sportowe w tej cenie często będą już wodoodporne – przynajmniej na tyle, że nie zaszkodzi im przelotny deszcz ani na przykład wypadnięcie z kajaka. Warto tu bowiem wspomnieć o tym, że często te nieco droższe słuchawki są sprzedawane już nie jako „do biegania”, tylko właśnie „sportowe”.

Wiele modeli z tej półki cenowej ma już dodatkowe funkcje, z których najciekawszą jest podbicie basów – to cały czas tony niskie są kłopotem. W przypadku tańszych modeli praktycznie zawsze pasmo przenoszenia jest u dołu ucięte, i to niekiedy nawet do 150 Hz, co skutecznie odbiera radość ze słuchania dobrej muzyki. W droższych słuchawkach nie zawsze udaje się ten problem wyeliminować, ale takie obchodzenie problemu też daje radę. Dla wielu osób jednak bardzo ważne będzie wyeliminowanie jeszcze jednego problemu tanich słuchawek bezprzewodowych: nieprzyzwoicie głośnych i fatalnie brzmiących komunikatów o kończącej się baterii. Bezprzewodowe słuchawki do biegania do 200 złotych mają – zamiast chińskiego lektora usiłującego czytać po angielsku – bardziej subtelny dźwięk, który jest też nieco cichszy, ale dobrze słyszalny. Wprawdzie tu już bateria starcza czasem nawet na kilkanaście godzin, więc słyszy się go rzadko, ale ponieważ te sygnały są powtarzane do 30-90 sekund, to i tak potrafią zirytować.

Słuchawki do biegania dla najbardziej wymagających

Trudno powiedzieć, gdzie przebiega górna granica cen słuchawek. Mając 200 złotych, na pewno można już pozwolić sobie na sporo wybrzydzania i w tej cenie jest wiele bardzo dobrych modeli, polecanych przez czołowych zawodników i tysiące „codziennych” biegaczy. Powyżej tej ceny znajdują się typowo profesjonalne modele o bardzo dużej użyteczności, ale warto wspomnieć o jeszcze jednym typie słuchawek: słuchawkach do biegania dokostnych.

Najtańsze chińskie modele kosztują zaledwie 10-15$ (w polskich sklepach dopiero od około 230 złotych). Opinie użytkowników każą jednak przypuszczać, że w tym przypadku wiele zależy od szczęścia, bo jakość dźwięku nie jest cechą modelu, tylko egzemplarza. Prawdziwe słuchawki dokostne kosztują około 400-500 złotych, a często więcej. To jednak zupełnie inna technologia, która – mimo wielu wspaniałych zalet – ma też swoje ograniczenia.

Podsumowanie

Słuchawki do biegania będzie zdecydowanie łatwiej wybrać, kiedy uświadomi się sobie, że przede wszystkim nadal są to słuchawki i w pierwszej kolejności nie patrzy się na masę czy tłumienie, ale na czysto techniczne parametry, w tym pasmo przenoszenia. To bowiem wpływa na jakość dźwięku w sposób bezdyskusyjny. Cała reszta natomiast: typ (nauszne, douszne, dokanałowe), komunikacja (kabel, bluetooth, NFC), czy masa i inne parametry wpływające na komfort, to kryteria dość mocno subiektywne. Żeby kupić dobre słuchawki, z pewnością wystarczy 100 złotych, ale mając dwa razy większy budżet, można kupić wielokrotnie lepsze słuchawki do biegania. Wszystko więc rozbije się o to cenę i osobiste preferencje.

Show Comments

No Responses Yet

Leave a Reply